Ostatnia przed wakacjami katecheza audiowizualna była spotkaniem niecodziennym z kilku powodów.

Po pierwsze: mieliśmy możliwość wysłuchania niezwykłego i poruszającego świadectwa;
Po drugie: naszym gościem był człowiek znany z ekranów telewizyjnych
Po trzecie: w spotkaniu wzięła udział największa w historii katechez liczba osób.

Dzisiaj (13. czerwca 2011 r.) gościem spotkania pt.  „Wszystko jest po coś” był Krzysztof Ziemiec.

Nasz gość podzielił się swoim przeżywaniem Boga i rolą wiary w jego życiu. Opowiedział też o trudnym doświadczeniu, jakie przeżył trzy lata temu, gdy w jego domu wybuchł pożar. Pan Ziemiec uratowal z niego swoją małżonkę i dzieci, a sam uległ dotkliwym poparzeniom. Długie miesiące w szpitalu i rehabilitacja były dla niego błogosławionym czasem, a teraz może mówić ze spokojem, że każde trudne doświadczenie w naszym życiu jest nam dawane po coś…

autor: o.W