We wtorek, 17.01.2017 r., o godz. 19:00 rozpoczęła się kolejna katecheza audiowizualna. Rozpoczęła się inaczej niż wszystkie, ale i gość był nietuzinkowy. Arkadiusz ARKADIO Zbozień przywitał wszystkich „freestyle”, czyli rapował wymyślając tekst na bieżąco, czym wywołał uśmiech na twarzach wszystkich uczestników. Uśmiechali się nawet ci, których hip – hop nie jest ulubionym gatunkiem muzycznym. Arek szybko rapował i jeszcze szybciej mówił. Opowiedział o swoim życiu, o swoim nawróceniu i o dużej roli brata w odnalezieniu Pana Boga.

Kiedy Arek miał 4 lata rozwiedli się jego rodzice. Brakowało mu taty, dlatego z całych sił chciał zaimponować starszym kolegom. Zaczęły się problemy w szkole, papierosy, marihuana, oszustwa, długi, wynoszenie różnych rzeczy z domu, byleby tylko zdobyć pieniądze na kolejną działkę. Starszy 7 lat brat Arka wyjeżdżał do USA. Kiedy wrócił, próbował z nim rozmawiać, ale on go nie słuchał. Usłyszał brata dopiero wtedy, kiedy ten zastosował „taktykę miłości”. Taktyka ta wyrażała się w trzech słowach: “Kocham Cię Bracie”.

Wtedy Arek w końcu usłyszał, co ma mu do powiedzenia brat, poszedł z nim na Eucharystię, potem do Pana Stanisława, który się nad nim modlił, a za kilka dni przystąpił do spowiedzi. Życie Arka zupełnie się odmieniło. Teraz ma żonę, dwójkę dzieci i robi to co kocha.

Arek na wstępie powiedział, że nie lubi mówić o przeszłości, bo podoba mu się jak jest teraz. Opowiedział o swoim nawróceniu, bo chciał pokazać, że nawet z najgorszej sytuacji rodzą się w życiu zmiany – dobre zmiany. On sam po swoim nawróceniu zauważył, że spełniło mu się wiele marzeń, a Pan Bóg pobłogosławił jego pasje. Wcześniej pisał teksty piosenek do szuflady, teraz w wieku 26 lat ma już na swoim koncie 6 płyt i książkę. Jest twórcą projektu „Rób To Co Kochasz” i współpracuje z nim wielu artystów. Skąd taki projekt? Wytłumaczył w dwóch zdaniach zaraz na początku, powiedział: „Człowiek, który służy Panu Bogu swoimi talentami, swoimi silnymi stronami, odkrywa je i posługuje w życiu, przynosi owoce obfite, a Pan Bóg „jara” się takimi ludźmi. Pan Bóg cieszy się, że ten mój sługa na ziemi robi tak dobre rzeczy.” Po nawróceniu ta myśl „rób to co kochasz” cały czas do niego wracała i tak powstał projekt RTCK. Arkadio przekonywał, że można robić różne rzeczy, ale trzeba zastanowić się, czy to jest to, co Pan Bóg włożył w nasze serce i dlatego chcę to robić, czy może narzucili to inni. Dobrze jest popatrzeć na swoje życie raz na jakiś czas od nowa i zastanowić się nad jednym małym krokiem, aby coś zmienić. I należy zapamiętać, że przeciwieństwem sukcesu nie jest porażka, przeciwieństwem sukcesu jest przeciętność, a naszym największym problemem jest to, że nie wierzymy w nasze talenty. A to Bóg jest wzorem, żeby robić to co się kocha.

Cała katecheza przeplatana była piosenkami Arkadia, a na końcu swoje krótkie świadectwo powiedział Marcin, kolega Arka, który odpowiadał za podkład muzyczny. Marcin podkreślił, jak często błędnie rozumiemy słowo: “talent”. Przypisując mu jakieś zdolności muzyczne, sportowe, itp. Tymczasem talent to nic innego, jak utarty schemat naszego myślenia i czucia, może być nim np. empatia. Takie talenty trzeba wykorzystywać w swojej pracy, aby lepiej służyć innym. Czasem szukamy swojego talentu bardzo daleko, a kryje się on w małych, naturalnych rzeczach. Im później się zacznie, tym jest trudniej, dlatego robimy jeden mały krok, aby coś zmienić i robić to co kochamy.

autor: Natalia Kot

Cała fotorelacja z tego wydarzenia dostępna tutaj. /fot. Alicja Cyrnek/