Spotkanie z Patrycja Hurlak i ks. Karolem Tomczakiem MS, które odbyło się w ramach kolejnej katechezy audiowizualnej organizowanej przez naszą Wspólnotę, uświadomiło mi, że Bóg nie jest w stanie powiedzieć człowiekowi: „Rób co chcesz, odtąd nie ingeruję w twoje życie.” Nie. Bóg daje nam pełną wolność, ale to absolutnie nie zwalnia Go z odstąpienia od danej nam przed wiekami obietnicy: „ Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać,  ale miłość moja nie odstąpi od ciebie” (Iz 54,10). On każdego z nas stworzył z miłości i obdarzył niesamowitym planem jej spełnienia, jakim jest POWOŁANIE. O tym właśnie była mowa: o realizacji powołania, ale nie według standardów świata, w jakim się obracamy i żyjemy, ale według prawdy, jaką jest On – Bóg żywy i jego niekończąca się do człowieka miłość.

Patrycja opowiadała, jak doświadczyła tej miłości, i jaki nadała jej życiu kierunek. W jej historii osobiście odnalazłam Boga, który nigdy nie spisuje człowieka na straty. Życie Patrycji zdaje się być tego doskonałym przykładem: kariera w show biznesie, okultyzm, liczne związki, wybory doprowadzające do miejsca, w którym, jakby się mogło wydawać Boga nie ma. Jednak jej nawrócenie jest żywym dowodem na to, że Bóg tak łatwo nie odpuszcza. Dziś Patrycja jest bardzo szczęśliwa, wykonuje swój zawód, studiuje, ale przede wszystkim jeździ po kraju i świecie, by opowiadać o tym, jak odnalazła Boga.

W swojej książce pt. „Nawrócona wiedźma” napisała:

Być może dla niektórych to dziwnie zabrzmi, ale największe pożądanie, jakie mam dzisiaj, dotyczy rozeznania mojego powołania. Bardzo pragnę wiedzieć, czego Pan Jezus ode mnie oczekuje i gdzie chce mnie posłać. Jeżeli pokaże mi, że mam żyć sama, będę szczęśliwa, żyjąc sama. Jeżeli pokaże mi, że mam wyjść za mąż, urodzić dzieci, wybiorę tę drogę. Jeżeli pokaże mi, że mam zostać osobą konsekrowaną, uczynię to bez żalu za tym, co utracę. Codziennie modlę się, by Pan pozwolił mi rozpoznać moje powołanie.

Tak też się stało! Na początku spotkania zdradziła, że znalazła idealnego mężczyznę, z którym dzisiaj jest zaręczona. Później wyznała, że tym księciem z bajki jest sam Jezus.

I muszę przyznać, że w ustach Patrycji opowieść o marzeniach związanych z życiem konsekrowanym wcale nie brzmiała, jak abstrakt tylko dla wybranych lub (jak głoszą stereotypy) „grzecznych i ułożonych”. Patrycja z wielką pasją mówiła o tym, jak niesamowite jest bycie tylko dla Boga. Zaprezentowała nam również całe bogactwo form życia konsekrowanego: od rozmaitych zakonów po instytuty. Napisała również książkę zbierającą świadectwa ludzi, którzy podobnie, jak ona zapragnęli życia, w którym Bóg nie jest już tylko ich Panem, przyjacielem, nauczycielem, ojcem, obrońcą, ale przede wszystkim – Oblubieńcem. Książka nosi tytuł „Zakochani są wśród nas”. Zapowiedziane zostały również jej kolejne części mówiące m.in. o realizacji powołania w małżeństwie.

Jak widać rozkochanych nie brakuje, a Bóg wciąż czeka na tych, którzy dopiero dojrzewają w swoich środowiskach do odpowiedzi lub zagłuszają Jego głos i żyją po swojemu. Jedno jest pewne: powołanie jest czymś pięknym i wcale nie musi oznaczać rezygnacji z tego, kim jesteśmy. Bogu przecież zależy na tym, by każdy z nas poznał siebie i nie bał się dzielić swoim prawdziwym ja z innymi. Dlatego daje nam całe spektrum możliwości, by każdy mógł odnaleźć w nim coś dla siebie. I czy to będzie któraś z form konsekracji, czy małżeństwo, czy jeszcze coś innego to i tak chodzi o to, by być jeszcze bliżej Niego. A w jaki sposób? No cóż, to już zależy od Ciebie i od tego, czy zaczniesz pytać Najwyższego o prawdę kryjącą się w zakamarkach twojego serca.

Cała fotorelacja z tego wydarzenia dostępna tutaj.

autor: Katarzyna Wesół