18 – 20 marca 2013 w Bazylice OO. Bernardynów w Rzeszowie odbyły się Drugie Męskie Rekolekcje.
Prowadził je o. Mirosław Bijata – paulin.

Męskie Rekolekcje w swej istocie są one dość nowatorskie, gdyż są skierowane wyłącznie do mężczyzn. W Rzeszowie i w regionie nigdzie więcej nie ma takich rekolekcji. Tutaj przez 3 dni kościół co roku jest wypełniony samymi mężczyznami a Słowo Boże jest skierowane wyłącznie do nich.

Zapraszamy do posłuchania Drugich Męskich Rekolekcji. Znajdziecie je tutaj.


Oto relacja jednego z mężczyzn, który uczestniczył w Drugich Męskich Rekolekcjach:

W poniedziałek o. Mirosław zaraz na samym początku skierował do nas pytanie, po co żyjemy i jaką role wyznaczył Bóg mężczyźnie?
To pytanie nabiera szczególnej wymowy, jak uzmysłowimy sobie, jak wielkie zadanie wyznaczył nam Bóg jako mężczyznom. Człowiek, w osobie mężczyzny, przechodzi test dotykający istoty egzystencji na ziemi.

o. Mirosław wskazał, że Bóg powołał nas do ojcostwa. Ojcostwa doskonałego. Każdy z nas obecny na rekolekcjach musi zadać sobie pytanie, czy ja to wezwanie realizuje zgodnie z jego wolą. Rekolekcjonista określił jaki jest zamysł Boga, dotykający ojcostwa i jak wielkie zadanie wyznaczył mu Stwórca. W zamyśle Boga jest to dar. Ojciec niebieski obdarzył nas darem. Człowiek nie może zostać obojętnym na dar ojcostwa, tym bardziej, że pochodzi on od samego Stwórcy. Dalej mówił, że ten dar odnosi się do ojców tj. będących głowami rodzin, jak i kapłanów, czy mężczyzn realizujących swą drogę życiową w samotności. Każdy z nich może być i jest ojcem. Wynika to z tego, że każdy ma moc i siłę przekazywania życia otrzymanego od Boga. Wszyscy oni obdarowani darem ojcostwa mogą je przekazywać.

Głoszący naukę podkreślił, że mąż realizuje swoje ojcostwo w bliskości żony. Ona otwiera się na jego miłość, jest gotowa przyjąć macierzyństwo. Kobieta staje się matką za przyczyną mężczyzny, lecz to właśnie jej macierzyństwo obdarza mężczyznę ojcostwem. Kontynuując naukę o. Mirosław mówił, że mężczyzna jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga.

W czym realizuje swoje powołanie do ojcostwa kapłan. Ksiądz on nie utracił daru przekazywania życia. Cały czas jest w gotowości do jego przekazania. Ten dar nie został mu cofnięty, odebrany. Jednak ojcostwo kapłana, na co zwrócił uwagę rekolekcjonista, realizuje się w pełni i świadomym poświęceniu się drugiemu człowiekowi i Bogu. Ojciec, kapłan, który przychodzi do człowieka jak do swojego dziecka, przybywa uwolnić nas od grzechu i zaprowadzić do rajskiej ojczyzny.

Swoje powołanie do ojcostwa realizuje również mężczyzna żyjący w samotności. Ten rodzaj ojcostwa, mówił o. Mirosław wymaga szczególnego omówienia. Od wielkości i zrozumienia swojego powołania ich posługa i przykład może wydać obfite owoce. Przecież oni też nie utracili możliwości przekazywania życia. Jest w nich zaczyn Boży, olbrzymia energia pochodząca od samego Stwórcy. Pełniąc posługę w kościele i po przez przyciąganie do kościoła ludzi zagubionych, grzesznych, którzy odeszli od Boga stają się w pełni Ojcami.

W kolejnym dniu rekolekcji o. Mirosław przedstawił postać Józefa jako; męża i ojca Jezusa. Na kartach ewangelii znajduje się on w cieni Maryi, nie wypowiada żadnego słowa, które zostało by zapisane. Jednak jest cały czas przy boku swej małżonki. Józefa spotykamy w Betlejem, potem podczas ucieczki do Egiptu.

Uczestnicy rekolekcji usłyszeli pytanie, czy Józef może być wzorem męża i ojca we współczesnym świecie? Odpowiedź jakiej udzielił jest twierdząca. Odpowiedzialność Józefa wyraża się w trosce o Maryję, swoje małżeństwo i względem poczętego w niej dziecka. Przyjmując odpowiedzialność staje się prawdziwym mężem jak i ojcem Dziecięcia, poczętego za sprawą Duch Świętego. Postać Józefa jaka kreślona jest na kartach ewangelii staje przed nami w prawdzie bycia mężem jak i ojcostwem Jezusa. Wyłania się postać Józefa, który swoje życie uczynił służbą, realizowaną z siebie i ze swojej pracy.

W ostatnim dni rekolekcji o. Mirosław mówił o roli i zadaniach jakie spoczywają na ojcu. Mimo, że w obecnym czasie, kobiety podejmując pracę są aktywne poza domem, to jednak do pełnego rozwoju i funkcjonowania rodziny jest i musi być miejsce dla ojca. W słowach jakie usłyszeliśmy, że ojciec jest uważnie obserwowany przez dzieci, które nabierają pewności do dalszego życia czerpiąc z niego przykład. Aby tak się stało, musi on świadczyć o wartościach jakie wyznaje nie tylko werbalnie, ale przede wszystkim przykładem. Tak dla żony jak i dla dzieci jego obecność, wyrażana w serdecznych gestach czy choćby w przytulaniu i czułych pocałunkach, dotyku oraz uśmiechu stwarza warunki do prawidłowego rozwoju emocjonalnego. Przytulajmy się, szeroko otwierajmy ramiona, aby nas przeniknęła miłość płynąca z nieba. Ona nadaje sens życiu. Miłość do Boga i człowieka ratuje nas od zwątpienia i rozpaczy. (Jan)