„Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne”
J 3, 36

Jesteś chrześcijaninem – jesteś wolny. Możesz słuchać swojego serca i Boga w nim, do ciebie mówiącego. Bardziej niż ludzi.

Słowo mówi, że kto wierzy w Syna, ma życie wieczne. Nie cierpię, kiedy chrześcijanie zawężają życie wieczne do tego czegoś – mistycznego, co ma nastąpić po naszej śmierci. Jakie to wygodne tak mówić o życiu wiecznym (w przypadku księdza) – obiecywać innym coś, co będzie po śmierci i jest nieweryfikowalne. Jakie to wygodne przełożyć akcent swojej wiary (w przypadku wszystkich wierzących) na coś, co będzie „później”. Tymczasem życie wieczne rozpoczęło się w momencie naszego poczęcia, ono już trwa, powiedziałbym, że trwa od zawsze, bo od zawsze byliśmy w Sercu Boga.

Człowiek, który uświadamia sobie, że JUŻ żyje życiem wiecznym, zaczyna wychodzić z tłumu, przestaje być masą, a to daje mu siłę do tego, by pójść tam, gdzie nie chcą iść inni. Człowiek taki przechodzi do pozycji kogoś, kto nie boi się‚ złego świata’, ale zaczyna ten świat kochać. I bynajmniej z tej „miłości” nie idzie zabijać ‚innych’, ale idzie czynić miłość. Jego motywacją staje się nieustannie stawiane sobie pytanie – co ja mogę zaoferować innym. Nie robi tego, by komuś coś udowodnić, zarobić, ale jest świadom życia, które w nim jest – życia wiecznego. Miłość tego człowieka do innych rozpoczyna się od słuchania innych, nie od komunikowania im, co jest dla nich lepsze.

Człowiek żyjący życiem wiecznym rozpala w sobie podstawowy charyzmat, jakim jest szukanie Boga we wszystkich i we wszystkim. Nie musi posiadać super zdolności, ale ma mieć zmysły otwarte. On wie, że zmianie nie ma podlegać świat – takie żądanie i oczekiwanie to utopia. Zmianie, a dokładnie rozwojowi ma podlegać jego serce i jego myślenie. To pozwoli mu patrzeć inaczej na świat i innych ludzi. Człowiek, którego perspektywa jest wieczna, z ostrożnością będzie podchodził do narzędzi politycznych, bo pamięta, że jest obywatelem „Królestwa nie z tego świata”, nie pozwoli na to, by polityka i biznes związały mu ręce.

Żyjąc w ten sposób, patrzy na świat nie z perspektywy ludzkiej, ale tak, jak patrzy na ten świat Bóg, a On zawsze patrzy z szacunkiem na człowieka. Każdego. To wszystko sprawia, że człowiek jest w tym świecie z Bogiem, nie przeciw światu. A więc żyjesz życiem wiecznym?

autor: o. Grzegorz Kramer SJ

Tematy do rozważań na każdy dzień drugiego tygodnia Seminarium (pytanie i fragment Pisma Świętego):

Czwartek: Podziękuj Panu za to Kim Cię stworzył i jakim autorytetem Cię obdarzył!!! Rdz 1, 26 – 31

Piątek: Zanotuj wszystkie momenty, w których Bóg ingerował w Twoje życie! – Podziękuj za nie Bogu na modlitwie! Syr 39,13 – 16; Ps 69, 31 – 33

Sobota: Zapisz wszystkie Twoje realizowane i nierealizowane pasje (przynajmniej trzy) i podziękuj za nie Bogu na modlitwie. Ps 1, 3

Niedziela: Zastanów się i zapisz, w jaki sposób można je wykorzystać w Ewangelizacji 1 Kor 10, 31 – 33

Poniedziałek: Zrób plan, w jaki sposób zaczniesz to robić? Flp 2, 13 – 18

Wtorek: W którym stopniu Wiary się poruszasz? I o jaki chcesz teraz się starać? (Zanotuj spostrzeżenia) Hbr 11

Środa: Poprzeczka Wiary. Zapisz, jakie rzeczy chcesz robić większe niż Jezus? (przynajmniej 10) J 10, 10b