We wtorek 5 lutego, spotkaliśmy się na kolejnej mszy wspólnotowej, na której wysłuchaliśmy Ewangelii o uzdrowieniu córki Jaira oraz kobiety cierpiącej na krwotok.

Czasem zachowujemy się jak kobieta cierpiąca na krwotok – przychodzimy by doznać cudu, ale nie chcemy wchodzić w relację z Jezusem. Cud jest tylko początkiem, fizycznym uzdrowieniem. To na czym zależy Bogu, to uzdrowienie naszego serca. Jezus czując, że moc wyszła z niego, szukał tego, kto się go dotknął mimo, że cały tłum na niego napierał. Spotkanie z człowiekiem jest dla Boga niezmiernie ważne. Bóg chce byśmy podeszli do Niego bliżej.

Tuż po komunii, uwielbiliśmy Jezusa Chrystusa, który był wystawiony na ołtarz. Każdy z nas był zaproszony do podejścia bliżej i krótkiej osobistej adoracji Najświętszego Sakramentu umieszczonego w kustodii, którego mogliśmy dotknąć i potrzymać. Tymczasem, ks. Damian modił się nad każdym z nas.