Upalne, sobotnie czerwcowe popołudnie (15.06.2019) spędziliśmy razem z naszymi rodzinami na wspólnotowym pikniku w Domu Diecezjalnym Tabor.

Była to nie tylko uczta dla ciała, ale i dla ducha. Tematem przewodnim spotkania była komunikacja międzyludzka. Spotkanie rozpoczęliśmy Mszą Świętą. Podczas homilii, Pasterz podkreślił, że dzisiejsza Ewangelia (Mt 5, 33-37) ściśle łączy się z tematem. Jezus pokazuje nam, że przysięganie wcale nie jest nam w życiu do niczego potrzebne. Wystarczy być tylko i wyłącznie uczciwym, a stanie się to wtedy gdy będziemy mówili „tak, tak, nie, nie”. Pasterz wyjaśnił nam słowa Ewangelii na przykładzie naszej codzienności. Przecież nie jednokrotnie zdarza nam się obiecywać, że coś zrobimy, co sugeruje w przeszłości naszą nieuczciwość, ale składamy obietnice, że teraz będzie już inaczej.

Każdy chrześcijanin bał się kiedyś podjąć walkę.
Każdy chrześcijanin zdradził i skłamał w przeszłości.
Każdy chrześcijanin utracił choć raz wiarę w przyszłość.
Każdy chrześcijanin cierpiał z powodu spraw, które nie były tego warte.
Każdy chrześcijanin wątpił w to, że jest wojownikiem światła.
Każdy chrześcijanin zaniedbywał swoje duchowe zobowiązania.
Każdy chrześcijanin mówił „tak”, kiedy chciał powiedzieć „nie”.
Każdy chrześcijanin zranił kogoś, kogo kochał.
Każdy, dlatego jesteśmy chrześcijanami. Nie dlatego, że coś zrobiliśmy źle, ale dlatego, że ufamy, że w Bożej łasce będziemy lepsi.

Pasterz wyraził radość z obecności nie tylko członków Wspólnoty, ale także ich najbliższych. Podziękował im również za okazywane zrozumienie, pogodzenie obowiązków rodzinnych, tak aby ich najbliżsi mogli uczestniczyć w spotkaniach Wspólnoty. Podkreślił jak ważne jest zrozumienie i pomoc w rodzinie.

Po Eucharystii Pasterz wygłosił konferencję i poprowadził warsztaty z komunikacji międzyludzkiej. Pokazał nam różnicę w okazywaniu uczuć przez mężczyznę i kobietę. Podkreślił jak ważna jest rozmowa w małżeństwie (im częściej ze sobą rozmawiamy, tym więcej mamy wspólnych tematów i odkrywamy z zaskoczeniem ze tego czasu na rozmowę jest za mało) i to, że najważniejszym przyjacielem żony powinien być mąż i odwrotnie.

Ostatnim punktem wieczoru było wspólne grillowanie i zabawy na świeżym powietrzu. Radości nie było końca! To ważny dzień dla nas i naszych rodzin, czas w którym mogliśmy poznać inne rodziny i w ten sposób zacieśniać więzi między nami, członkami wspólnoty Miriam.

Zapraszamy do naszej wspólnoty wszystkich chętnych, całe rodziny. To wspólnota dla Ciebie, w której Ty i Twoja rodzina zbliżycie się do Jezusa i Maryi, jak my z naszymi rodzinami.