Eucharystia wyprowadza nas ze śmierci do życia

9 marca 2022

9 marca br. w naszej Wspólnocie odbył się kolejny Wieczór Charyzmatyczny, na którym konferencję wygłosił ksiądz Michał Piętka.

Na początku wszystkich zebranych przywitał Pasterz – ksiądz Damian Ziemba i zapowiedział temat konferencji: „Liturgia – krok ku dojrzałości chrześcijańskiej”.

Po co jest liturgia?
Podczas konferencji usłyszeliśmy, ważną prawdę, że z liturgii rodzi się życie Kościoła, dlatego by w naszej wierze robić kolejny krok, trzeba dobrze przeżyć liturgię. Jak podkreślił prowadzący, liturgia jest klamrą dwóch wcześniejszych kroków – modlitwy i Słowa Bożego.

Czym jest liturgia?                                                                                                     W Drogowskazach Nowego Człowieka przeczytamy następującą definicję: „LITURGIA, szczególnie eucharystyczna, jest uprzywilejowanym miejscem spotkania z Chrystusem w Duchu Świętym, znakiem objawiającym i urzeczywistniającym tajemnicę Kościoła – wspólnoty oraz źródłem i szczytem jego życia; dlatego chcę zawsze jak najpełniej w niej uczestniczyć, a moim zaszczytem i radością jest służba w zgromadzeniu liturgicznym według zaleceń soborowej odnowy liturgii.” Natomiast sobór watykański II doprecyzuje pojęcie liturgii mówiąc, że to czynność kapłańska Chrystusa kontynuowana przez Kościół. Reasumując liturgia to całość publicznych czynności świętych, to całość kultu sprawowana przez zgromadzenie Kościoła.

Jaki jest cel liturgii?
Liturgia ma dwa zadania.
1. Uobecnienie historii zbawienia.
2. Buduje wspólnotę wiernych i komunię.

Eucharystia ma budować wspólnotę jedności, co wyraża się w śpiewie na wejście.

Eucharystia jest jednocześnie źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego, a szczyt, jak kontynuował ksiądz Michał, zakłada pewien wysiłek, by dobrze ją przeżyć. Eucharystia jest jednocześnie najdoskonalszą formą modlitwy Kościoła, jest szczytem modlitwy Kościoła. Każdy gest ma na Eucharystii znaczenie, a problem przeżycia Eucharystii może wynikać z braku zrozumienia jej języka.

Co daje Eucharystia?                                                                                      Eucharystia daje nam pełnię zbawienia i jest źródłem, z którego czerpiemy, jest lekiem na nieśmiertelność, czyli jest źródłem siły do walki z grzechem i słabością. Jako człowiek jestem grzesznikiem, a Eucharystia to źródło, które ma dać mi siłę do walki i do odparcia pokus.

W Eucharystii każdy z nas jest ważny, ponieważ wszyscy należymy do Kościoła Bożego. Kapłan przewodzi Eucharystii, ale Kościół = Lud Boży,  w niej uczestniczy. W czasie Eucharystii Kapłan działa In persona Christi    (z łac. „w osobie Chrystusa”), czyli działa Jezus, a fizycznie widzimy ciało człowieka (kapłana), co ma odzwierciedlenie podczas konsekracji, kiedy kapłan wypowiada słowa: ” To jest ciało moje…”. Oznacza to, że msza święta dokonuje się mocą dokonanej czynności ze względu na stan świętości kapłana, gdyż na liturgii nie działa ksiądz, lecz sam Chrystus.
Następnie ksiądz Michał objaśnił znaczenie gestów liturgicznych wywodzących się z żydowskiej Paschy i ukazał w jaki sposób gesty z wieczerzy paschalnej zostały przeniesione do języka liturgii. Jak podkreślał prowadzący, podczas ostatniej wieczerzy uobecnia się krzyż Chrystusa, czyli Pascha Chrystusa; uobecnia i realizuje zapowiedź i uprzedza krzyż. „Pascha to zapowiedź, która realizuje się w krzyżu. A Eucharystia to przeniesienie nas pod krzyż, gdyż ona uobecnia to samo wydarzenie, które przenosi nas pod krzyż na Golgocie w Jerozolimie” – kontynuował prowadzący.
Eucharystia to  fundament chrześcijaństwa i Kościoła
W Eucharystii Jezus Chrystus wyprowadza nas ze śmierci do życia.

Po zakończonej konferencji uczestniczyliśmy w Eucharystii, która jest szczytem modlitwy Kościoła. Podczas kazania Ksiądz Michał zapytał nas: „Czy w ciągu tego tygodnia zbliżyłeś się do Pana Jezusa? ” i po chwili dodał, że nie ważne jaki był miniony tydzień, istotne jest to, by dalej walczyć.     Mówił: „Bądź jak Jonasz, idź i głoś nawrócenie i ocalenie. Jonasz bowiem idzie i robi to co trudne i to czego nie chce. Ten post jest też trudem, gdy upadniesz to nie odpuszczaj. Post jest trudem, a to co trudne rodzi owoce, więc idź przez tą swoją Niniwę i nie odpuszczaj.” Nieważne jak ludzie zareagują na twoje słowa, istotne by iść dalej przez „swoją Niniwę”, gdyż  nie będzie dany nam inny znak, oprócz znaku Jonasza. Pomyśl ile osób w Niniwie nie zauważyło Jonasza, który szedł ulicami miasta, ilu nie zobaczyło nauczającego Jezusa? W poście  „znak Jonasza” to  moment , by Pan Bóg w tym czasie nie przeszedł niezauważony, gdzieś bokiem. Drugi wymiar „znaku Jonasza” to zastanowienie się, czy ja  jestem znakiem Jonasza, czyli czy potrafię głosić Jezusa tam, gdzie pracuję, studiuję, żyję? 

Zastanów się, co jest twoją Niniwą? Czy tam w twoim świecie potrafisz „głosić’ Jezusa?

Po Mszy Świętej adorowaliśmy Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Podczas rozważania usłyszeliśmy, że Bóg pragnie  byśmy swoim życiem mówili drugiemu człowiekowi o Ewangelii. Niech cię nie przeraża misja, którą ci daje Pan, bo to Bóg będzie działał, a nie ty. Popatrz na Jonasza, który jest uparty jak osioł, a Bóg zatroszczył się nawet o transport dla niego i zesłał wielką rybę. Ile w Tobie jest Jonasza?  Bóg zawsze wzywa nas do nawrócenia i każdy  z nas tego potrzebuje, by wrócić do Boga, wypłynąć na głębię, odwrócić się od swoich grzechów.

Na koniec uwielbialiśmy Pana i dziękowaliśmy za wszystkie Jego dary i miłosierdzie. Potem zostaliśmy pobłogosławieni Najświętszym Sakramentem i odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski.

Zapraszamy Cię w każdą drugą środę miesiąca, do naszej Wspólnoty Miriam, na to szczególne nabożeństwo.

Autor: Anna Sz.

Znajdź nas na Facebooku Oglądaj co robimy na Instagramie

Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies), które umożliwiają nam udoskonalać stronę. Dowiedz się więcej

Czy wyrażasz na to zgodę?

Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies), które umożliwiają nam udoskonalać stronę. Dowiedz się więcej

Czy wyrażasz na to zgodę?