Wątpliwości

Kiedy mamy wątpliwości o co chodzi w pytaniu, to nie skupiajmy się na tym pytaniu i nie szukajmy odpowiedzi w sobie. Nie szukajmy od razu rozwiązania

Najpierw szczególną uwagę poświęćmy na rozmowę z Bogiem opierając się na podanym fragmencie Pisma Świętego. W tym fragmencie Bóg mówi do nas.

Zatem najpierw pochylmy się nad podanym fragmencie Pisma Świętego, przemedytujmy go, prośmy Ducha Świętego o światło, aby zrozumieć, co mówi Bóg. Medytacja powinna trwać minimum 15 – 20 minut, ale najowocniej jest 45 minut. Można skorzystać z metody medytacji lectio divina, ingancjańskiej, Amor lub innej.

Trzeba znaleźć sobie spokojne, wyciszone miejsce, aby nikt nie przeszkadzał.
Warto posłuchać Jezusa, który doradzał: „Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” Mt 6, 6 – Jezus obiecał, że jeśli tak zrobisz to Ojciec „odda Tobie” –  czyli odpowie, da Ci zrozumienie pytania i światło na sprawę. 🙂

Zatem można znaleźć „izdebkę” w swoim domu, można pójść do kościoła, można na Tabor przed Najświętszy Sakrament, ale można też iść w plener, do parku … całkowita dowolność, tylko, żeby móc tam przebywać na sam z Bogiem.

W ostatnim etapie medytacji podany fragment Pisma Świętego odnosimy do własnego życia i dopiero na końcu do postawionego pytania…. i zapisujemy w notatniku.
Notatnik jest Twoją własnością – takim pamiętnikiem z rozmowy z Bogiem przez cały czas trwania seminarium – pisz w nim wszystkie swoje przemyślenia, natchnienia, myśli. Będziesz miał cenną korespondencję z Bogiem 🙂 🙂 Nie bój się, że ktoś będzie to czytał, czy każe Ci czytać. To Twoja intymna rozmowa z Bogiem i na grupce dzielenia powiesz tylko tyle, ile będziesz chciał.

Na modlitwie będziemy mieć rozproszenia.
Nasze myśli będą krążyć wokół problemów, wokół dzieci, małżonków, znajomych, zakładu pracy, wspólnoty czy lidera, który wymaga 🙂 🙂
To jest normalne. Nie bójmy się ich, nie oskarżajmy siebie… Jeśli rozproszeń jest dużo, to rozwiązaniem jest wydłużenie medytacji. 🙂

Wielcy ludzie modlitwy, trwający na modlitwie długie godziny, zapytani, dlaczego ich modlitwy trwają zawsze godzinę, a nawet dłużej, odpowiadają, że przez pierwsze 15 minut muszą się wygadać przed Panem Bogiem, przez drugie 15 minut starają się skupić i słuchać Pana Boga, ciągle myśląc o wszystkim innym, tylko nie o Bogu, przez trzecie 15 minut denerwują się na siebie i tracą czas na myślenie co zrobić, aby myśleć o Bogu i dopiero po czterdziestu pięciu minutach przez około 15 minut zaczynają się naprawdę modlić, czyli słuchać, co mówi do nich Bóg i odpowiadać na Jego Słowo.

Pamiętajmy o codziennej modlitwie za seminarium:
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen

Marta Fortuniak

Znajdź nas na Facebooku Oglądaj co robimy na Instagramie

Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies), które umożliwiają nam udoskonalać stronę. Dowiedz się więcej

Czy wyrażasz na to zgodę?

Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies), które umożliwiają nam udoskonalać stronę. Dowiedz się więcej

Czy wyrażasz na to zgodę?

Scroll Up